Małe gospodarstwo, agroturystyka, ekogospodarstwo, a nawet duża inwestycja w produkcję jajek z chowu pastwiskowego — wszyscy ci inwestorzy odkrywają w ostatnich latach, że klasyczny stacjonarny kurnik to przeszłość.
Nowoczesne fermy korzystają z mobilnych kurników, czyli konstrukcji, które można przewozić po pastwisku, dając kurom regularnie świeżą trawę i jednocześnie chroniąc glebę przed nadmiernym zniszczeniem. To rozwiązanie z dobrymi efektami zarówno dla zwierząt, jak i dla ekonomii gospodarstwa.
Dlaczego mobilność ma znaczenie
Klasyczny kurnik stacjonarny to obiekt budowlany — wymaga pozwolenia, fundamentów i ma jedną, niezmienną lokalizację. Po kilkunastu tygodniach intensywnego użytkowania pastwisko wokół niego zamienia się w klepisko bez roślinności, a kury tracą dostęp do świeżego pożywienia. Mobilny kurnik rozwiązuje to elegancko: konstrukcja na kołach lub płozach, którą można co dwa tygodnie przesunąć o kilkadziesiąt metrów. Trawa odrasta, kury mają zawsze świeże miejsce, a koszty paszy spadają nawet o jedną trzecią.
Co znajduje się w środku
Profesjonalny mobilny kurnik to nie zwykła szopa. Wnętrze obejmuje gniazda do znoszenia jaj rozłożone na ścianach, automatyczne poidła podłączone do zewnętrznego zbiornika, karmidła chroniące paszę przed deszczem oraz grzędy nocne zaprojektowane zgodnie z zaleceniami dobrostanu zwierząt. Wentylacja grawitacyjna i otwory wlotowe regulowane sezonowo zapewniają komfort kurom przez cały rok. Pojemność typowych modeli waha się od 50 do 300 kur — od mikrofermy po komercyjny chów pastwiskowy.
Konstrukcja i transport
Rama wykonywana jest ze stali ocynkowanej ogniowo, poszycie z blachy lub paneli warstwowych z izolacją termiczną. Kurnik mobilny stoi na kołach lub płozach, dzięki czemu można go przesunąć ciągnikiem rolniczym lub samochodem terenowym. Producent, taki jak HugeHalls Group oferujący mobilny kurnik HugeHalls, dostosowuje rozmiar, wyposażenie i kolorystykę do indywidualnych potrzeb gospodarstwa, dostarczając obiekt gotowy do użycia na miejscu.
Ekonomia bio jajek
Konsument płaci za jajka z chowu pastwiskowego nawet trzy razy więcej niż za jajka z chowu klatkowego. Dla rolnika oznacza to zupełnie inny model biznesowy — niska skala produkcji, wysoka marża, sprzedaż bezpośrednia z gospodarstwa lub przez krótki łańcuch dostaw. Inwestycja w mobilny kurnik zwraca się zwykle w 18 do 30 miesięcy w zależności od skali sprzedaży, jakości lokalnego rynku i pozycji marketingowej gospodarstwa.
Wymagania prawne
Mobilny kurnik w wielu przypadkach klasyfikowany jest jako obiekt tymczasowy nieprzytwierdzony do gruntu, co oznacza brak pozwolenia na budowę. Trzeba jednak pamiętać o standardach dobrostanu zwierząt oraz o lokalnych planach zagospodarowania.
Jeśli rozważasz inwestycję w chów pastwiskowy z myślą o produkcji bio jajek, mobilny kurnik to dziś najbardziej elastyczne rozwiązanie na rynku polskim i europejskim.